Polish Music The best music site on the web there is where you can read about and listen to blues, jazz, classical music and much more. This is your ultimate music resource. Tons of albums can be found within. http://theblues-thatjazz.com/en/polish/5730.html Tue, 23 Apr 2024 16:37:33 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management en-gb Tower - Mercury (1999) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/5730-tower/21533-tower-mercury-1999.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/5730-tower/21533-tower-mercury-1999.html

Tower - Mercury (1999)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. The Tempter - 04:59
02. Forgotten - 04:43
03. The Corridor - 04:38
04. Silent Scream - 04:34
05. Luciferion - 05:11
06. Mercury - 05:23
07. Masquerade - 05:25
08. Silent Climbers - 05:48
09. Earth - 04:24

Rafal Zydonik - bass guitar;
Mariusz Biatecki - drums;
Mariusz Romanczuk - guitar;
Peter Kolleck - vocal, guitar;
Dariusz Ejsymont – keyboards.

 

Moda na muzykę klimatyczną trwa. Pod tym względem Polska może poszczycić się silną , wciąż rozrastającą się sceną. Z dnia na dzień przybywa zespołów, które chcą grać mrocznie, walcowato, a jednocześnie melodyjnie i uczuciowo. Do tego grona zaliczono właśnie Tower.

W rok po może nie do końca oryginalnym, ale udanym debiucie "The Swan Princess", zespół atakuje nas kolejną porcją swojej muzyki. I tym razem jest to atak w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zgodnie bowiem z zapowiedziami i reklamami, dźwięki płynące z "Mercury" dobijają soczystym ciężarem, potęgą i szczerością. Tower zrezygnował z kobiecych wokali i altówki. Także klawisze nie wybijają się na pierwszy plan. Ogólnie jednak są ważnym ogniwem całości, tworzą mroczną otoczkę wokół agresji, czadu i drapieżności. Przyznać trzeba, że ociężanie brzmienia nie jest tym, co współcześni "klimatowcy" lubią najbardziej. W natłoku wzniosłej melancholii, czułości i romantyzmu zanika powoli metalowy brud i szaleńcza brutalność. Dawni doomowcy tylko czasem, nierzadko przez przypadek wprowadzają w swą muzykę soczysty czad i "konkretny ciężar". Na "Mercury" jednak tego typu przypadków raczej brakuje. Płyta - cała jej koncepcja, gorący żar, bunt i twardość - wydaje się w pełni przemyślana. Właściwie już "The Swan Princess" dawał mocnego kopniaka, ale wtedy przyczepiano grupie zbyt wiele dziwnych etykietek - a to folk metalowych, a to doomowych, czy nawet, nie wiedzieć czemu, gotyckich. Teraz natomiast Tower jest przede wszystkim zespołem mocnego uderzenia. Z krwi i kości metalowym - nieważne czy thrash, death, heavy czy doom. Esencja solidnego metalu - po prostu. Oczywiście nie jest to jakieś bezkompromisowe odcięcie się od przeszłości - wręcz przeciwnie, wiele motywów przypomina "The Swan Princess" ("Silent Scream"), tu jednak zespół udowodnił, że mrocznym i "klimatycznym" można być i wtedy (a może przede wszystkim?), gdy bazuje się na tradycyjnym instrumentarium, gdy gra się surowo i ciężko, a nie "słodziutko" i do bólu melodyjnie. Gdy używa się porządnego, "czarującego" growlingu, a nie kobiecych sopranów. Zresztą wokal Kollecka intrygował już na debiucie, tu tylko, jak zresztą można było przewidzieć, jedynie nabrał jeszcze większej mocy, ekspresji i drapieżności. I niewątpliwie w takiej skórze Tower czuje się najlepiej. W szaleńczej otchłani buntu, opętania, jadu ("The Tempter", "Forgotten", "Lucyferion"). A gdy już pojawiają się melodie, pozorne chwile wytchnienia w dźwiękach nadal czai się "zatrucie", szczerość i dobijająca prawda. Taki właśnie jest "Mercury". Taki jest Tower - pragnący "...zrozumieć różnicę pomiędzy światem wyobraźni, a rzeczywistością..."

Od razu po pierwszym przesłuchaniu nie ma wątpliwości, że Tower stał się bardziej dojrzały. Dobrze, że "Mercury" to właśnie taki album - pełen bezpośredniości, ekspresji, surowości, okraszony solidnym metalowym czadem. W zalewie melancholii (z całym szacunkiem do tego nurtu) takie granie po prostu upaja i uwalnia z mózgu "chore" instynkty. Dlatego znów "...Wkraczam w sam środek świata pozbawionego harmonii, gdzie Demony rozdzierają całun wiadomości, rozbijając lustra moich oczu..." ---Margaret, rockmetal.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire uloz.to cloudmailru uptobox ge.tt

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Tower Sun, 30 Apr 2017 14:07:23 +0000
Tower – The Swan Princess (1998) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/5730-tower/21507-tower--the-swan-princess-1998.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/5730-tower/21507-tower--the-swan-princess-1998.html Tower – The Swan Princess (1998)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Dark Room - 05:55
02. The Swan Princess - 04:14
03. Magic Nights - 03:54
04. Shadows - 02:39
05. My Lovely Princess - 02:33
06. Victim - 03:07
07. Secret Land - 04:22
08. Vampire - 04:19
09. Night of Sin - 04:48
10. Scarlet - 01:31
11. The Edge of Heaven - 02:02
12. Silent Fall - 09:39

Mariusz Romańczuk - guitar;
Piotr Kolleck - vocal, guitar;
Dariusz Ejsymont - keyboards;
Biały - drums;
Magdalena Drozdowska - viola, choir
+
Marion - vocal (07, 10, 12);
"Cantemus Choir" - choir (09).

 

Wnikliwym obserwatorom rodzimego undergroundu na pewno nie jest obca nazwa Gothic Flowers. Zespół zdążył nawet zyskać całkiem spore grono sympatyków, gdyż jego muzyka w jakimś stopniu wyróżniła się z prężnego zalewu doomowo-gotyckich produkcji. Jednak mimo wzrastającego zainteresowania, zapach Gotyckich Kwiatów niespodziewanie się rozproszył. Grupa w tajemniczych okolicznościach zniknęła z mrocznego podziemia. Jak się niebawem okazało po to, aby powiększyć krąg odbiorców. Zespół podpisał kontrakt z Metal Mind i... zmienił nazwę na Tower.

"The Swan Princess" trudno nazwać debiutem. Materiał ten ma już dwa lata, powstał jeszcze pod nazwą Gothic Flowers. Jednak dopiero teraz płyta pojawiła się na oficjalnym rynku. Jestem przekonana, że gdyby nie to fatalne opóźnienie, Tower byłby poważną konkurencją dla Sirrah. A tak niestety jest tym drugim, troszkę przyćmionym ogromnym sukcesem swych kolegów. Grupie nie można jednak odmówić oryginalności. "The Swan Princess" to album po który wyznawcy brutalno-pięknych klimatów sięgną z przyjemnością. Szczególnie ci, którym nie odpowiada ciągłe zmiękczanie brzmienia; ci którzy pragną porządnego czadu, oprawionego ramkami czułej melodyki. Tower bowiem kładzie duży nacisk na solidny ciężar i metalowy brud ("Dark Room", "Shadows", "Victim" czy "Vampire", przypominający nieco kultowy "Master of Puppets" Metalliki). Wspaniałym dopełnieniem tej potęgi jest głos Piotra Kollecka. Przyznam, że niewielu debiutujących growlingmanów jest w stanie mnie zaintrygować. W większości przypadków to jedynie prześciganie się w byciu bardziej odrażającym. Tu jednak jest zupełnie inaczej. Piotr to już teraz jeden z najlepszych krzykaczy w naszym kraju. Jego wokal jest drapieżny, mocny, a przy tym niezwykle głęboki. Może to dziwnie zabrzmi, ale mamy tu do czynienia z artystycznym growlingiem. Jest on także autorem tekstów (wkładka zawiera tłumaczenia), które często, jakby na przekór, opowiadają o uczuciu skrywanym na dnie serca każdego człowieka - miłości. Taki tytułowy kawałek (dedykacja dla wybranki Piotra) to urzekająca metalowa miłosna pieśń! Zawsze wiedziałam, że najwięksi twardziele są jednocześnie największymi romantykami o nieprzeciętnej wrażliwości... Oprócz Kollecka na płycie pojawia się bardzo ciekawy kobiecy wokal niejakiej Marion. Zdecydowanie najlepszy efekt umiejętności tej pary uzyskano w zamykającej dzieło długiej suicie "Silent Fall", określanej przez sam zespół jako zimna symfonia. I rzeczywiście coś w tym jest. Delikatnoścć miesza się z brutalnością. Zapomnienie z nadzieją. Chłód z ogniem...

Tower to jednak nie tylko czad. To także uczucie, zranione piękno, melodyka... Nie bez powodu w kapeli pojawia się altówka. Przez to muzyka momentami nawiązuje do średniowiecznych tradycji ("Magic Night", "My Lovely Princess").

"The Swan Princess" to przede wszystkim świat kontrastów - brutalność w objęciach piękna. Może to nic nowego, ani rewolucyjnego, ale na pewno przyciągnie każdego, kto kocha doomowo-gotyckie klimaty. ---Margaret, rockmetal.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire uloz.to cloudmailru uptobox ge.tt

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Tower Tue, 25 Apr 2017 13:30:49 +0000