Polish Music The best music site on the web there is where you can read about and listen to blues, jazz, classical music and much more. This is your ultimate music resource. Tons of albums can be found within. http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265.html Thu, 23 May 2024 13:31:56 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management en-gb Dzem & Tadeusz Nalepa – Rawa Blues 1987 (2007) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/17611-dzem-a-tadeusz-nalepa--rawa-blues-1987-2007.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/17611-dzem-a-tadeusz-nalepa--rawa-blues-1987-2007.html Dzem & Tadeusz Nalepa – Rawa Blues 1987 (2007)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Hołd
2.Ten o Tobie film        
3.Jedź ostrożnie nie popędzaj kół
4. Kim bez Ciebie jestem
5. Sen szaleńca          
6. Oni mnie wyręczą w tym
7. Modlitwa
8. Kiedy byłem małym chłopcem
+
9. Abym mógł przed siebie iść
10. Czerwony jak cegła

* Tadeusz Nalepa – gitara, śpiew (1-10)
* Jerzy Styczyński – gitara (1-10)
* Adam Otręba – gitara (1-10)
* Beno Otręba – gitara basowa (1-10)
* Paweł Berger – instrumenty klawiszowe (1-10)
* Marek Kapłon – perkusja (1-8)
* Grażyna Dramowicz – chórki (1-8)
* Zbigniew Szczerbiński – chórki (9-10)

 

Z płytami koncertowymi to jest tak, że niektórzy artyści, ich PR-owcy, wytwórnie płytowe i Bóg jeden wie jeszcze kto tak nadymają ten balon, że np. „tej jesieni ukaże się, najbardziej oczekiwany, niesamowity, wymarzony album koncertowy … wykonawcy X lub Y”. Weźmy na to taki pinkfloydowy Pulse… ileż to czasu czekaliśmy na ostatnie DVD? Chyba nikt już nie zliczy tych kolejnych dat, w których płyta miała się pojawić na rynku, mało kto potrafi zapomnieć, jak bardzo rozreklamowane było to DVD. I co? I nic. Jak już zobaczyliśmy efekt, który miał rzucić nas na kolana, to … jak mawiał Inżynier Mamoń „Nic. Nic się nie dzieje…”

Na szczęście nie samym pinkfloydem* człowiek żyje (*można tu sobie zamiennie wstawić inne nazwy, do woli). Jest bowiem też tak, że właściwie znikąd, tak przy okazji okazuje się, że na półce w sklepie płytowym odnajdujemy płytę, której nie powinno być. Albo raczej powinna, ale właściwie wszyscy o niej zapomnieli. A ona tam sobie leży i czeka, aż znudzeni kolejnymi nowościami, czy innymi tryptykami sięgniemy po nią i zachwycimy się

Chcieliśmy, rozpoczynając pisanie tej recenzji posłużyć się cytatem z recki Kayak Mariusza Danielaka. Wiemy, to nic nowego, wszak Wojtek Kapała też miał takie ciągoty przy opisywaniu Riverside. Ten pierwszy akapit w recenzji płyty Chance For A Live Time spokojnie może być również wprowadzeniem do opisu płyty Tadeusza Nalepy. Bo niby ta płyta to po prostu składanka utworów zagranych na koncercie. Ale za to JAKA SKŁADANKA!!!!

Koncert Tadeusza Nalepy z festiwalu Rawa Blues z 1987 roku to cudowne zestawienie melancholii, rytmu, skargi i rockowego żaru, a wszystko to ozdobione wyjątkowym brzmieniem gitary samego Mistrza, :Taty Tadzia”. Członkowie zespołu Dżem oraz Nalepa zagrali nieprawdopodobny, porywający za serce koncert. Kołysani przez dźwięki, z zamkniętymi oczami zapadamy się w niekończące się sola gitarowe, którym niczego nie brakuje. Niosą nas przed siebie, budując nastrój głębokiego smutku, dźwięki instrumentów klawiszowych Pawła Bergera. To elektryczne pianino, knajpiane jak u zalanego Waitsa powoli stapia się z pojękującą gitarą, a perkusja wybija rytm przywodzący na myśl krok zmęczonego robotnika nocnej zmiany powracającego do domu po ciężkiej nocnej szychcie. I wokal – właściwie mamrotanie (bo przecież nie śpiew), melorecytacja; przewija się tu i tam tak od niechcenia, wszystko po to, by nie zakłócać śpiewnych skarg gitar, kwilących do siebie z obu krańców sceny. Hołd, wyobraź sobie, że w pewne słoneczne jesienne leniwe sobotnie popołudnie, przemierzając niezliczone hektary powierzchni sklepowych wraz z osobą bliską twemu sercu… I gdy już myślisz, że nic przyjemniejszego od dreptania po straganach, sklepikach, i gigantycznych sklepach Ci się w ten przepiękny dzień nie przydarzy i nagle niejako na osłodę zaglądasz do znanego sklepu i znajdujesz wśród tandety lśniącą jak diament małą, tekturową płytkę. Wchodzisz w jej posiadanie drogą kupna, zmęczony i szczęsliwy kierujesz swe kroki w stronę jucznego osła ( auta), które ma zawiźć was do domu, powoli rozpokowując małe zawiniątką, by już za moment wynagrodzić wielogodzinną cierpliwość, którą wykazałeś się podczas muzycznych tortur płynących ze sklepowych głośników, wkładasz płytę do odtwarzacza i …. Zapadasz się w fotel, pierwsze dzwięki, czystość nagrania jak by było realizowane kilka tygodni temu i czujesz tę niepohamowaną chęć zrobienia głośniej i robisz to i płyta nie stawi oporu, poddaje się laserowi i wybrzmiewa melodia ciepła i jakże miła dla ucha. Gitara Mistrza daje się rozpoznać w każdych warunkach, ale nadal nie dowierzasz ze nagranie to zostało zrealizowane 20 lat temu !!!! Mija Hołd, przechodząc w Ten o Tobie film, dynamiczniejsze, ale czyste !!!!! W nagraniu pięknie wyeksponowano wokal (jakże popularne w Polsce mamrotanie) i wrzucając pierwszy bieg niejako automatycznie ustawia się kolejna opowieść drogi, Jedź ostrożnie nie popędzaj kół, która mimo tylu lat nadal pozostaje świeża i jakże aktualna w świetle kolejnych naszych osiągnięć w sferze bezmyślności na drodze. Przemykamy przez kolejne nagrania, znajdując jedynie chwilę na łyk powietrza między utworami. Jest magicznie, rozkołysany świat wiruje i pojawia się pytanie, czy czegoś więcej nam potrzeba?

Modlitwa. Prawie dziesięć minut absolutnego piękna. Piękna, które zdeterminowało polski rynek muzyczny na wiele lat, piękna jakże nie osiągalnego i jakże ulotnego. Bezmiar smutku, melancholii, gdy gitara wycina solówkę rozpoczynającą utwór, drążąc nasze serce jak kropla skałę. Aż skruszejemy, bezsilni, mali, wyczekujemy schowani w pancerzach naszych osobowości pierwszych słów najwspanielaszego z najwspanialszych „ojca” polskiego bluesa. Modlitwa zagrana jest fenomenalnie, harmonia i kompozycji nie pozostawia wiele do życzenie, ponadto realizacja dźwięku, wielkie brawa dla osób reżyserujących ten spektakl od strony muzycznej, dbałość o detale przewyższa wiele koncertów, wydawanych współcześnie. Klasa Mistrzowska…..Dziesięć minut komfortowego otępienia i refleksji.

„Kiedy byłem małym chłopcem” nie dość, że odegrane z werwą i radością to jeszcze zawiera aspekt historyczny w postaci podziękowań dla „tajemniczej trzeciej strony” za wzorowe zachowanie. Ach te wspomnienia…. Dwa ostatnie utwory na płycie stanowiące, bonusy nagrane podczas koncertu w Spodku w 1995 roku. Dżemowskie Czerwony jak cegła idealnie wpisuje się w repertuar Nalepy i tak też został odebrany przez publiczność . Jak pięknie, że taki materiał się zachował. Brawa dla Metal Mind, że umożliwili nam obcowanie ze Sztuką przez duże SZ. Cudowny album. Wstyd nie mieć! --- ca’ir, Kris, artrock.pl

download (mp3 @128 kbs):

uploaded yandex 4shared mega mediafire solidfiles zalivalka cloudmailru oboom

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Wed, 15 Apr 2015 15:22:23 +0000
Dzem - 2004 (2004) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18651-dzem-2004-2004.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18651-dzem-2004-2004.html Dżem - 2004 (2004)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Gorszy dzień – 4:25
02. Chleb z dżemem – 4:16
03. W drodze do nieba – 5:31
04. Ćma barowa – 4:50
05. Nieproszony – 6:05
06. Wymarzony świat – 3:51
07. Do kołyski – 6:54
08. Dzień świstaka – 5:05
09. Szeryfie, co tu się dzieje? – 5:30
10. Diabelski żart – 2:43
11. 66 – 3:34
12. W imię ojca – 10:21

Maciej Balcar – śpiew
Paweł Berger – instrumenty klawiszowe
Adam Otręba – gitara
Beno Otręba – gitara basowa
Jerzy Styczyński – gitara
Zbigniew Szczerbiński – perkusja

 

Bardzo długo czekaliśmy na pierwszy album Dżemu z kolejnym wokalistą, Maciejem Balcarem. Grane na koncertach nowe numery zapowiadały, że będzie dobrze. I jest! Grupa znów brzmi tak jak brzmieć powinna. Bez wątpliwych eksperymentów, mocno, rockowo. Utwory takie jak Chleb z dżemem, Nieproszony czy Wymarzony świat wręcz buchają gitarowym ogniem, są i numery łagodniejsze, pogodne (Dzień świstaka, Szeryfie, co tu się dzieje). Natomiast przebojowość taka, jak w 66 odpowiada mi o wiele bardziej od tej z Być albo mieć.

Jak śpiewa Balcar? Na koncertach – wiadomo nie od dziś – potrafi wypaść bardzo riedlowo. Na płycie nie przesadza z naśladownictwem, śpiewa też zupełnie inaczej niż Dewódzki: z większym luzem, bez chrypki. Najbardziej przekonująco wypada zaś w balladach. W drodze do nieba i Do kołyski wywołują znajome ciary i tę specyficzną, dżemową zadumę. Wokalista okazał się też autorem niemal wszystkich tekstów. Chociaż Gorszy dzień i Chleb z dżemem robią nienajlepsze wrażenie, to dalej mamy raczej zaskoczenia na plus. Połamany rytmicznie Diabelski żart przynosi świetny tekst o hazardziście (dwie kobiety pragną mnie/ dama pik i dama kier), wspomniane Do kołyski również obfituje w wersy warte zapamiętania. Znajdujemy też coś absolutnie zaskakującego, ale fajnego – radiowy komunikat w Szeryfie, co tu się dzieje.

2004 jest albumem na tyle dobrym, że zasadniczo mam tylko jedną wątpliwość: Paweł Berger znów jakby usunął się na drugi plan, a przecież jego klawiszowe solówki tak bardzo przydają Dżemowi smaku... Tak naprawdę jednak to bardzo się cieszę. Z tego, że zespół ponownie gra to, co wychodzi mu najlepiej. ---Paweł Brzykcy, terazrock.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire zalivalka cloudmailru oboom uplea

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Sun, 25 Oct 2015 16:42:32 +0000
Dżem - 40. Urodziny (Live) (2020) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/26650-dem-40-urodziny-live-2020.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/26650-dem-40-urodziny-live-2020.html Dżem - 40. Urodziny (Live) (2020)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Abym mógł przed siebie iść (Live) - 9:17
02. Mała aleja róż (Live) - 5:31
03. Powiał boczny wiatr (Live) - 4:35
04. Człowieku co się z Tobą dzieje (Live) - 10:13
05. Mamy forsę, mamy czas (Live) - 7:05
06. Koszmarna noc (Live) - 8:17
07. Naiwne pytania (Live) - 8:13
08. Nieudany skok (Live) - 5:40
09. Jak malowany ptak (Live) - 4:49
10. Harley mój (Live) - 7:13
11. Wokół sami lunatycy (Live) - 5:10
12. Kim jestem - jestem sobie (Live) - 5:18
13. Autsajder (Live) - 9:33
14. Dzień, w którym pękło niebo (Live) - 6:15
15. Najemnik I (Live) - 6:24
16. Partyzant (Live) - 6:57
17. Do kołyski (Live) - 7:00
18. Nie patrz tak na mnie (Live) - 5:16
19. List do M. (Live) - 9:03
20. Złoty paw (Live) - 5:56
21. Strach (Live) - 6:20
22. Ballada o dziwnym malarzu (Live) - 7:58
23. Poznałem go po czarnym kapeluszu (Live) - 4:15
24. Sen o Victorii (Live) - 6:59
25. Czerwony jak cegła (Live) - 9:38
26. Wehikuł czasu - to byłby cud (Live) - 6:26
27. Whisky (Live) - 10:39

Maciej Balcar – śpiew, harmonijka ustna
Janusz Borzucki – instrumenty klawiszowe
Adam Otręba – gitary
Beno Otręba – gitary basowa
Jerzy Styczyński – gitaray
Zbigniew Szczerbiński – perkusja

oraz gościnnie:
Jacek Dewódzki (śpiew)
Michał Giercuszkiewicz (instrumenty perkusyjne)
Marek Kapłon, Jerzy Piotrowski, Krzysztof Przybyłowicz, Sebastian Riedel (perkusja)
Krzysztof “Partyznat” Toczko (cyja)
Andrzej Urny (gitara)

Jan Chojnacki – prowadzenie

 

Koncertowe jubileusze Dżemu – nie zawsze okrągłe, ale prawie zawsze w katowickim Spodku – mają tradycję sięgającą już trzech dekad. A w 2019 nastąpił jubileusz najbardziej okazały, bo licznik wskazał zespołowi 40 lat. Wszyscy wiemy z serialu, że to piękny wiek, choć fani Dżemu powiedzą raczej, że to wspaniała jest maszyna, choć ma już 40 lat.

Każdy z tych jubileuszy był zbudowany wokół nieformalnej idei. Ten przypominał muzyków, którzy kiedyś grali w Dżemie lub z Dżemem. Zwłaszcza perkusistów, bo oni zmieniali się najczęściej. Ale dawno temu grał też pewien gitarzysta, potem śpiewał pewien wokalista, no i dołączał pewien akordeonista.

Na urodziny przyjechali wszyscy, którzy mogli, a nawet jeden, który nie mógł (grać), ale też był – bo to są ludzie młodzi już tylko duchem. W sumie historia zespołu w skrócie. I gratka, gdyż wielu fanów Dżem z tymi muzykami słyszało, lecz mało który widział. A może nie być następnej okazji.

Poza tym to Dżem dobrze znany i kochany. Ci sami muzycy – sześciu na scenie i dwóch ponad nią. Te same – choć zawsze podane trochę inaczej – utwory. Ta sama magia, podobne wzruszenia. I, jak to na urodzinach, gromkie „Sto lat” w podzięce jubilatom. –--Jan Skaradziński, polskaplyta-polskamuzyka.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex mediafire ulozto solidfiles global-files

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover (Bogdan Marszałkowski)) Dzem Wed, 03 Mar 2021 13:59:18 +0000
Dzem - Dzien w Ktorym Peklo Niebo (1992) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18496-dzem-dzien-w-ktorym-peklo-niebo-1992.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18496-dzem-dzien-w-ktorym-peklo-niebo-1992.html Dżem - Dzień w którym pękło niebo (1992)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Dzień, w którym pękło niebo - 04:25
2. Oh, słodka - 09:54
3. Kim jestem - jestem sobie - 05:05
4. Powiał boczny wiatr - 03:54
5. Czerwony jak cegła - 04:50
6. Nieudany skok - 04:26
7. Niewinni i ja cz. I i II - 11:41

Paweł Berger - keyboards;
Michał Giercuszkiewicz - drums;
Adam Otręba - guitar;
Beno Otręba - bass guitar;
Ryszard Riedel - vocal;
Jerzy Styczyński – guitar.

 

Nagrania te – ze Świnoujścia, z lipca 1984 roku – ukazały się na kasecie Dżem jeszcze przed pierwszą dużą płytą grupy. Ich kompaktowa reedycja, zatytułowana Dzień, w którym pękło niebo, jest w dyskografii zespołu czymś w rodzaju oficjalnego bootlegu. Gdyby oceniać materiał na zimno, jest sporo powodów do narzekań. Przede wszystkim niedbała produkcja, a w zasadzie jej brak. Razi ,,kostropaty” dźwięk, zbytnie wyeksponowanie śpiewu w stosunku do warstwy instrumentalnej, wyciszenie reakcji publiczności. Sam zespół też jakby miał problem ze złapaniem odpowiedniego rytmu w Kim jestem – jestem sobie, a Paweł Berger trochę nienaturalnie brzmi grając na zwykłym fortepianie... Można oczywiście żałować, że to już drugi wydany na płycie – po Tzw. przebojach całkiem live – niefortunny dokument koncertowy Dżemu, gdy wiele świetnych występów nie doczekało się rejestracji. Mimo wszystko można jednak polubić ten album. Są na nim przecież klasyczne kompozycje grupy, w tym udane wersje Słodkiej i Niewinnych (z wtrącanym przez Ryśka tekstem: uwaga, glina...). Gdyby ukazały się kolejne takie płyty z dżemowymi archiwaliami, wcale bym się nie obraził. --- terazrock.pl

download (mp3 @320 kbs):

uploaded yandex 4shared mega mediafire rockfile zalivalka cloudmailru oboom uplea

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Sat, 26 Sep 2015 15:54:45 +0000
Dzem - Gwiazdy polskiej muzyki lat 80 [2007] http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/7281-dzem-gwiazdy-polskiej-muzyki-lat-80-2007.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/7281-dzem-gwiazdy-polskiej-muzyki-lat-80-2007.html Dżem - Gwiazdy polskiej muzyki lat 80 [2007]

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.

CD1:
1. "Czerwony jak cegła"
2. "Whisky"
3. "Paw"
4. "Ballada o dziwnym malarzu"
5. "Kim jestem-jestem sobie"
6. "Wokół sami lunatycy"
7. "Dzień w którym pękło niebo"
8. "Mała aleja róż"
9. "Harley mój" play
10. "Naiwne pytania"
11. "Modlitwa III – pozwól mi"
12. "Poznałem go po czarnym kapeluszu"
13. "Skazany na bluesa"
14. "Wehikuł czasu, to byłby cud"

CD2:
1. "Niewinni i ja cz. I i II"
2. "Wiem na pewno wiem – nie, nie kocham cię"
3. "Jesiony"
4. "Oh, słodka"
5. "Boże daj dom"
6. "Koszmarna noc"
7. "Człowieku, co się z tobą dzieje" play
8. "Blues Alabama"
9. "Najemnik II"

MUZYCY
Obecny skład zespołu:
Adam Otręba – gitara, śpiew (1973 – do dziś)
Benedykt Otręba – gitara basowa, śpiew (1973 – do dziś)
Jerzy Styczyński – gitara solowa (1979 – do dziś)
Maciej Balcar – śpiew, harmonijka ustna (2001 – do dziś)
Janusz Borzucki – instrumenty klawiszowe, organy Hammonda (2005 – do dziś)
Zbigniew Szczerbiński – perkusja (1992 – do dziś)

Byli członkowie zespołu:
Ryszard Riedel – śpiew, harmonijka ustna (1973-1994)
Jacek Dewódzki – śpiew (1995-2001)
Paweł Berger – instrumenty klawiszowe, organy Hammonda, śpiew (1973-2005)
Michał Giercuszkiewicz – perkusja (1981-1986)
Marek Kapłon – perkusja (1986-1991)
Jerzy Piotrowski – perkusja (1991-1992)

 

Dżem – polska grupa muzyczna grająca rocka i blues. Zaliczana jest do najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki rockowo-bluesowej (blues rock). Nazwa zespołu pochodzi od jamu – zbiorowego muzykowania, improwizowania na zaplanowany temat, popularnego między innymi wśród zespołów grających jam rocka, jak np. Grateful Dead czy The Band. Polski zapis nazwy pojawił się – zupełnym przypadkiem kierującym ręką organizatorki jednego z koncertów – w roku 1974.

Gwiazdy polskiej muzyki lat 80. – Album kompilacyjny zespołu Dżem wydany w 2007 roku jako dodatek do gazety. Płyta pochodzi z kolekcji Dziennika i jest siódmą częścią cyklu "Gwiazdy polskiej muzyki lat 80."

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Mon, 01 Nov 2010 23:06:04 +0000
Dzem - Lunatycy czyli tzw. Przeboje Calkiem Live (1986) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5847-dzem-lunatycy-czyli-tzw-przeboje-calkiem-live-1986.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5847-dzem-lunatycy-czyli-tzw-przeboje-calkiem-live-1986.html Dżem - Lunatycy czyli tzw. Przeboje Całkiem Live (1986)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01 - Wokół sami lunatycy (5:56)
02 - Złoty paw (6:29)
03 - Kim jestem - jestem sobie (4:26)
04 - Dzień w którym pękło niebo (5:01)
05 - Jesiony (7:48)
06 - Skazany na bluesa (7:19)
07 - Nieudany skok (6:52)
Muzycy: Paweł Berger – instrumenty klawiszowe Marek Kapłon – perkusja Adam Otręba – gitara Beno Otręba – gitara basowa, śpiew Ryszard Riedel – śpiew Jerzy Styczyński – gitara + Dariusz Cała – harmonijka ustna Krzysztof Zawadzki – instrumenty perkusyjne

 

To samo miejsce – Teatr Stu w Krakowie, niemal równo rok po rejestracji Absolutely Live, 16 grudnia 1986 roku, a jakże inny koncert! Niestety, gorszy. O wszystkim zadecydowało chore gardło Ryśka. Muzycy grają na swoim normalnym, wysokim poziomie, po prostu kolejny raz błyszczą. Ale niewydolny głos wokalisty rzucił na ten blask swój cień... Po latach ta płyta (wznawiana na CD pod tytułem Lunatycy) zyskuje; liczy się jej dokumentalny walor, szczególnie istotny w sytuacji, gdy od lat nie pojawiły się na rynku żadne archiwalne nagrania z czasów działalności Dżemu z Riedlem. Grupa zaprezentowała tu głównie numery znane singli, uzupełnione reprezentacją Cegły. A cały ten spektakl ma jakby dwa akty. Pierwszy: w rytmach reggae (Wokół sami lunatycy, Paw, Kim jestem – jestem sobie, Dzień, w którym pękło niebo). Drugi: rockowo-bluesowy (Jesiony, Skazany na bluesa, Nieudany skok). Każdy utwór zagrany jest świetnie, z werwą, choć nie dzieją się tu tak niezwykłe rzeczy jak na Absolutely live. Jednak warto wspomnieć o pewnych smaczkach. Jesiony intrygująco rozrosły się za sprawą psychodelicznych odlotów zespołu, a Riedel niemal wciela się w... Jima Morrisona. Z kolei Skazany na bluesa zyskał dzięki gościnnemu udziałowi harmonijkarza Dariusza Cały. Natomiast Wokół sami lunatycy potraktowane zostało z większą subtelnością, a jednocześnie bujają mocniej i przyjemniej niż w wersji studyjnej, z singla. Ale bodaj największą atrakcją płyty jest epilog Nieudanego skoku, będący pasjonującym dialogiem gitarzystów. Adam i Jerzy „przekomarzają się”, by na końcu „pogodzić się”, artykułując jednocześnie ten sam dźwięk. ---Marcin Gajewski, old.terazrock.pl

download: uploaded anonfiles yandex gett 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Sun, 11 Jul 2010 12:25:14 +0000
Dżem - Muza (2010) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/8609-dem-muza-2010.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/8609-dem-muza-2010.html Dżem - Muza (2010)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Koniecznie
2. Partyzant
3. Ani dużo, ani mało
4. Bujam się 5. Wolności dni
6. To wszystko co mam
7. Do przodu
8. Za to, że żyję play
9. Leci muza play
10. Nie patrz tak na mnie
11. Strach
12. Szara mgła

Skład:
* Maciej Balcar – śpiew
* Janusz Borzucki – instrumenty klawiszowe
* Adam Otręba – gitara
* Beno Otręba – gitara basowa
* Jerzy Styczyński – gitara
* Zbigniew Szczerbiński – perkusja

 

Po długiej, ponad sześcioletniej przerwie, grupa Dżem powraca z nowym, studyjnym albumem, zawierającym w pełni premierowy materiał - pierwszy, skomponowany i nagrany w obecnym składzie zespołu. Utwory zostały nagrane „na setkę” podczas sesji, która odbyła się wiosną w studiu Polskiego Radia Katowice. Miksy i mastering miały miejsce w Media Studio Piotra „Dzikiego” Chancewicza w Warszawie , gdzie we współpracy z muzykami wszystkie dźwięki zostały poddane długotrwałej, starannej obróbce, której efekty powinni docenić wszyscy fani Dżemu.

Płyta zawiera 12 rozbudowanych kompozycji – najdłuższa z nich trwa ponad 10 minut. Album trafi do sklepów w wersji dwupłytowej, wzbogaconej o specjalnie zarejestrowane podczas nagrań materiały multimedialne: zdjęcia, filmy oraz wywiady z muzykami i realizatorami.

Jest to drugi album grupy nagrany z Maciejem Balcarem jako wokalistą. Jest to także pierwsza płyta zarejestrowana bez udziału zmarłego w 2005 roku klawiszowca Pawła Bergera. Muzyka zastąpił Janusz Borzucki znany z występów w formacji Gang Olsena. Album promują utwory "Do przodu" i "Szara mgła".

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Mon, 14 Mar 2011 19:25:30 +0000
Dzem - Pamieci Pawła Bergera (2007) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18558-dzem-pamieci-pawa-bergera-2007.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/18558-dzem-pamieci-pawa-bergera-2007.html Dżem - Pamięci Pawła Bergera (2007)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.

CD1
1. W drodze do nieba
2. Mała Aleja Róż
3. Dzikość mego serca
4. Człowieku co się z Tobą dzieje
5. Cała w trawie
6. Oh, Słodka
7. Jesiony
8. Modlitwa III - Pozwól mi

CD2
1. Zapal świeczkę
2. Magazyn mód
3. Najemnik II
4. Powiedz czy słyszysz
5. Sen o Victorii
6. Niewinni i ja, cz. I i II
7. Skazany na bluesa
8. Autsajder

Maciej Balcar – śpiew, fortepian
Janusz Borzucki – instrumenty klawiszowe
Adam Otręba – gitara
Beno Otręba – gitara basowa
Jerzy Styczyński – gitara
Zbigniew Szczerbiński – perkusja
+
CD 1
Rafał Rękosiewicz – organy Hammonda (2)
Jacek Dewódzki – śpiew (3)
Jan Skrzek – fortepian (4)
Józef Skrzek – moog (6)
Wojciech Karolak – organy Hammonda (4, 5)
Krzysztof Głuch – rhodez piano, fortepian (4, 7. 8)
Sebastian Riedel – gitara, śpiew, harmonijka ustna (7)

CD 2
Jacek Dewódzki – śpiew (1, 4, 8)
Krzysztof Głuch – fortepian, rhodez piano (2, 8)
Rafał Rękosiewicz – organy Hammonda (3, 5, 7, 8)
Wojciech Karolak – organy Hammonda (3, 5, 8)
Jan Skrzek – fortepian (8)
Józef Skrzek – moog, harmonijka ustna (6, 8)
Sebastian Riedel – gitara, śpiew (8)
Ryszard Kramarczyk – akordeon (8}

 

27 stycznia 2005 roku dżemowe niebo pękło po raz drugi: w wypadku samochodowym zginął Paweł Berger. Dokładnie rok później w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca odbył się koncert poświęcony pamięci tego wspaniałego człowieka i wybitnego muzyka. Minął kolejny rok i ukazał się dwupłytowy zapis owego szczególnego występu.

Przedsięwzięcie zostało pomyślane w podobny sposób, jak dedykowany Ryszardowi Riedlowi List do R na 12 głosów, choć już nie z tak wielką pompą. Zaproszono jednak całą plejadę znakomitych gości, głównie klawiszowców, których lubił i cenił Berger. A to muzyczne święto otwiera ostatnia jego kompozycja, która po pamiętnym wypadku nabrała nowej symboliki – W drodze do nieba. Potem zaś jedziemy przez całą dyskografię zespołu. Na scenie pojawia się Jacek Dewódzki, by zaśpiewać utwory ze swojego dżemowego etapu – Dzikość mego serca, Zapal świeczkę i Powiedz czy słyszysz. W Jesionach (oczywiście wzbogaconych psychodeliczną wstawką) zespół gości Sebastiana Riedla, który użyczył swego głosu, tudzież zagrał na gitarze. Reszta gości to klawiszowcy. Znaleźli się wsród nich jazzowy weteran, Wojciech Karolak, grający na organach Hammonda (m.in. Cała w trawie, Najemnik II, Sen o Victorii), i świetny sideman naszych bluesowych gwiazd, Rafał Rękosiewicz, też na tym samym instrumencie (m.in. Mała Aleja Róż, Najemnik II, Sen o Victorii, Skazany na bluesa). Z kolei Krzysztof Głuch i Jan Skrzek skupili się głównie na fortepianowych brzmieniach (pierwszy bryluje w Modlitwie, drugi – w Człowieku, co się z tobą dzieje). Ponadto ten drugi wzbogacił swój występ swojskim i niepowtarzalnym śpiewem. Zaś jego słynny brat, Józef, ozdobił utwory brzmieniem mooga (Niewinni, Oh, Słodka). I to właśnie lider SBB przydał dżemowym evergreenom najwięcej nowego kolorytu. Zaś chyba najmniej – niestety – wnieśli panowie grający na Hammondach. Poprawnie, ale mało wyraziście. Poza tym dziwnie słucha się klawiszy tam, gdzie zawsze lub prawie zawsze brylowała gitara (Najemnik II, Cała w trawie, Sen o Victorii). Ale z drugiej strony takie zmiany to jakieś odświeżenie... Trzeba dodać, że wszyscy wokaliści mieli swój dobry dzień, choć nie wszystkie zmiany linii melodycznych mogą się podobać. Maciej Balcar ciekawie obniżył swój głos w bluesowych frazach Słodkiej i Najemnika II. Pochwalić muszę też perkusistę Zbyszka Szczerbińskiego. Jego partie z koncertu cechuje prawdziwy kunszt.

Dżemowa publiczność kolejny raz reaguje żarliwie. Trochę dziwne, że nie ma konferansjera, żadnego dialogu z publiką, ważnych słów rzucanych do mikrofonu... Dopiero w finałowym Autsajderze, w którym występują wszyscy bohaterowie wieczoru, Balcar przedstawia muzyków. Mimo wszystko niezwykły to występ. ---marcin gajewski, terazrock.pl

download (mp3 @320 kbs):

uploaded yandex 4shared mega mediafire zalivalka cloudmailru oboom uplea

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Thu, 08 Oct 2015 15:49:00 +0000
Dzem - Wehikul czasu – Spodek '92 http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5886-dzem-wehikul-czasu-spodek-92.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5886-dzem-wehikul-czasu-spodek-92.html Dżem - Wehikuł czasu – Spodek '92

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


101. Powitanie
102. Zielony Piotrus
103. Paw
104. Wehikul Czasu
105. Detox
106. Sen O Victorii
107. Ostatnie Widzenie
108. Czlowieku Co Sie Z Toba Dzieje
109. Mala Aleja Roz
110. Mamy Forse Mamy Czas
111. Poznalem Go Po Czarnym Kapeluszu
112. Whisky
213. Joza S. Silesian Sound
214. Jak Malowany Ptak
215. List Do M
216. Smiech Czy Lzy
217. Spacer Z Agnieszka
218. Naiwne Pytania
219. Jesiony
220. Kaczor Cos Ty Zrobil
221. Czerwony Jak Cegla
222. Czarny Chleb
223. Pozegnanie
224. Harley Mój
Muzycy: Paweł Berger – instrumenty klawiszowe Adam Otręba – gitara Beno Otręba – gitara basowa, śpiew Jerzy Piotrowski – perkusja Ryszard Riedel – śpiew, harmonijka ustna, instrumenty perkusyjne Jerzy Styczyński – gitara Rafał Rękosiewicz – instrumenty klawiszowe

 

Wehikuł czasu to najprawdziwsze dżemowe „greatest hits” w wersji na żywo. Podobnie jak Absolutely Live to wydawnictwo doskonale odzwierciedla atmosferę panującą na koncertach grupy, jednak przebija tamten longplay rozmachem (dwa kompakty, aż 142 minuty muzyki, o wiele większa publiczność) i znacznie różni się repertuarem. Na ten ostatni składają się niemal wszystkie najsłynniejsze utwory zespołu i zagrany w całości – akurat wtedy promowany – album Detox. Dżem w składzie z Jerzym Piotrowskim (i z gościem, organistą Rafałem Rękosiewiczem) gra na dużym luzie, a zarazem brzmi nadzwyczaj mocno (warto porównać studyjną i koncertową wersję Małej Alei Róż). Wzorowo budowana dramaturgia koncertu – przedstawienie muzyków, wejście Riedla dopiero w Pawiu, w środku: odprężający set akustyczny – sprawia, że album ma wiele momentów kulminacyjnych. Na pewno do takich zaliczyć można bardzo rozbudowane Naiwne pytania. Podczas swego dialogu z publicznością Rysiek akompaniuje sobie tu na osobliwym ,,instrumencie perkusyjnym” (patrz zdjęcie w książeczce), i wszyscy są w siódmym niebie. Inne najbardziej magiczne momenty to List do M. w wersji jeszcze bardziej przejmującej niż na Detoxie i porażający chirurgiczną precyzją riffu Jak malowany ptak. Mamy też potwierdzenie koncertowego uroku utworów jak Jesiony i Czarny chleb, w których muzycy mogą sobie poimprowizować do woli (w tym pierwszym słyszymy cytat ze Smoke On The Water, w drugim – solówki perkusisty i basisty). Również odśpiewana wspólnie z publicznością Whisky wspaniale się rozkręca idochodzi do prawie dziesięciu minut. Jedynym potknięciem okazuje się zagrany dziwnie ospale numer Poznałem go po czarnym kapeluszu. Odnoszę też wrażenie, że Kaczor coś ty zrobił, tak bardzo nie pasujący do atmosfery Najemnika, właśnie tu powinien mieć swą płytową premierę. Sympatyczne, ciepłe (i nie pozbawione uroczych pomyłek) zapowiedzi Riedla również składają się na ten niepowtarzalny, dżemowy klimat. Wehikuł czasu potwierdza po prostu, że – obchodzone wtedy w Spodku – urodziny zespołu były niezapomnianą imprezą. ---Pawel Brzykcy, old.terazrock.pl

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Tue, 13 Jul 2010 14:48:20 +0000
Dzem - Zemsta nietoperzy (1987) http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5863-dem-zemsta-nietoperzy-1987.html http://www.theblues-thatjazz.com/en/polish/265-dzem/5863-dem-zemsta-nietoperzy-1987.html Dzem - Zemsta nietoperzy (1987)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01 - Boże Daj Dom (3:40)
02 - Uwierz Mirando (5:54)
03 - Uśmiech Śmierci (4:26)
04 - Naiwne Pytania (5:24)
05 - Koszmarna Noc (6:22)
06 - Magazyn Mód (5:04)
07 - Klosz (9:23)
Musicians: Paweł Berger – instrumenty klawiszowe Adam Otręba – gitara Beno Otręba – gitara basowa Ryszard Riedel – śpiew Jerzy Styczyński – gitara + Aleksander Korecki – saksofon Krzysztof Przybyłowicz – perkusja

 

Druga płyta studyjna zabrzmiała już jak należy, ale przyniosła nieco mniej pamiętnych utworów. Mimo to i Zemstę nietoperzy należy uznać za dzieło bardzo wartościowe. Album ma mroczną atmosferę – nawet jak na Dżem, co tylko przydało mu niezwykłości. Dotyczy to nie tylko tekstów, ale również ogólnego klimatu muzycznego. Zemsta nietoperzy zawiera Naiwne pytania z najbardziej znanym wersem, jaki kiedykolwiek napisał i wyśpiewał Ryszard Riedel: W życiu piękne są tylko chwile. Odczytywany z kartki może wydać się komunałem. Ale w ustach Ryśka stawał się sentencją, która robiła wielkie wrażenie (te właśnie słowa później wyryto na jego grobie). Trzeba dodać, że na tym nie kończą się walory wspomnianego utworu. O wyjątkowości Naiwnych pytań (kompozycja Bena Otręby) przesądziło też powiązanie chwytliwej melodii z refleksyjnym klimatem, a na dodatek grupa znów frapująco posłużyła się reggae’owymi podziałami. Ale moim zdaniem Naiwne pytania wcale nie są największym dziełem na Zemście nietoperzy. Na to miano zasługuje Koszmarna noc – bodaj najbardziej zapomniany i niedoceniony utwór Dżemu (kompozycja Adama Otręby). Już pierwsze akordy wprowadzają niesamowite napięcie. Rysiek śpiewa o wielkiej frustracji i zmęczeniu (tekst napisał wspólnie z Galasiem), ale z jego głosu emanuje siła, buzują niezwykłe emocje. Wspaniale podsycają to instrumentaliści, zwłaszcza w refrenie, gdzie wokaliście towarzyszą urywane, jakby nerwowe, partie gitar. Refren znakomicie wyrasta z canta, a całość wzbogaca solówka Adama, do którego w pewnym momencie dołącza Jurek i razem wieńczą całość cudownym unisonem. Przykładem ich świetnego porozumienia jest też ballada Uwierz Mirando, nawiasem mówiąc – również niesłusznie zapomniana. Z kolei Boże daj dom to potoczyste rockowe country, które może się spodobać nawet przeciwnikom takiego grania. A niemal hardrockowy Magazyn mód (kompozycja Pawła Bergera)zwraca uwagę powalającą solówką Styczyńskiego i tekstem Galasia, szydzącym ze szpanerstwa. Finałowy Klosz (muzykę sygnują bracia Otrębowie, tekst Riedla)to wyjątkowe potwierdzenie wielkości Ryśka-wokalisty. W tej bluesującej balladzie jego niesamowita interpretacja sprawia, że jesteśmy świadkami kolejnego artystycznego wzlotu. I przyznam się, że ryśkowe pytanie–skarga: Dlaczego chowacie pod klosz wartości tego świata? wryło się w moją świadomość w młodości o wiele mocniej niż wersy narodowych wieszczów, wbijane do głowy na lekcjach języka polskiego... ---Marcin Majewski, old.terazrock.pl

download:   uploaded ziddu 4shared easybytez divshare 26G

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Dzem Sun, 11 Jul 2010 22:35:53 +0000