Polish Music The best music site on the web there is where you can read about and listen to blues, jazz, classical music and much more. This is your ultimate music resource. Tons of albums can be found within. http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255.html Mon, 27 May 2024 03:23:06 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management en-gb Armia - Freak (2009) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/3051-armia-freak.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/3051-armia-freak.html Armia - Freak (2009)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Home
2. You Know I Am
3. Break Out
4. Grot The Engine Driver
5. Green
6. Freak
7. In The Land Of Afternoon (amagama)
8. The Other Side
Musicians: Tom - voice Kreuz - drums Dr Kmieta - bass Frantz - guitar, slide guitar Paweł Klimczak - guitar, landscape guitar Jakub Bartoszewski - French horn + Karol Nowacki - organ, accordion Robert Brylewski - guitar, freak guitar, voice, Korg Monopoly, percussion Merlin - voice, ocarina, African trumpet, saxophone, percussion Łukasz Kluczniak - left sax Marek Pospieszalski - right sax Gero - voice Lica - fuzz operator

 

Armia were formed in 1984, as a result of the meeting of three personalities of the Polish independent rock scene: Tomasz Budzyński (then the lead singer of the famous Siekiera), guitarist Robert Brylewski (Kryzys, Brygada Kryzys and Izrael) and philosopher Sławomir Gołaszewski, at the time linked to the paratheatrical quest of Jerzy Grotowski. The traditional rock line-up of the group was complemented by a brass section at the very beginning, but it was the moment when Krzysztof „Banan” Banasik joined that proved to be the breakthrough for the band. His French horn provided Armia with the unusual trademark sound.

Out of the dozen plus records Armia have released, „Legenda” (1990) and „Triodante” (1994) are widely regarded as classic Polish rock gems. The band have established their position with hundreds of concerts (with Killing Joke and New Model Army among others) and by appearing at many prestigious festivals in and outside Poland. Their concert activity is documented on such albums as „Exodus” (1991), „Soul Side Story” (2000), „Koncert na 20-lecie” (2006), and „Przystanek Woodstock 2004” (2007).

In 2006 the band released a live DVD called „Koncert na 20-lecie”, which documents the celebration of the 20th anniversary of the band’s formation. Among the guest stars are Kazik Staszewski of Kult, Moskwa, as well as former members Darek Malejonek and Sławek Gołaszewski (with his band Asunta). The 35-song track list includes some legendary Siekiera songs, with an over-an-hour long interview with Tomasz Budzyński added as a bonus. Over the twenty years of the band’s career, its line-up consisted of many outstanding and distinguished figures of Polish rock music. The Armia of now are: Tomasz Budzyński (voice), Tomasz Krzyżaniak (drums), Krzysztof Kmiecik (bass), Paweł Klimczak (guitar), Rafał Giec (guitar), and Jakub Bartoszewski (French horn).

The power of Armia lies in the combination of Tomasz Budzyński’s poetry with the music which is at the same time sophisticated and expressive, and which merges elements of rock, folk, and even classical music. The use of the unusual instruments for today’s rock standards, such as French horn, flute, cello or violin, renders the band offer unique and guarantees them a special place on the Polish rock scene. Armia remains a band whose original music is not to be pigeonholed. The lyrics abound with references to outstanding works of the world’s literature such as Dante’s „Divine Comedy” or poems by Samuel Beckett and Artur Rimbaud, as well as Franz Kafka novels, which again makes Armia sensational on a worldwide scale. Tomasz Budzyński’s lyrics call for a serious reflection upon the spiritual condition of man today. The band try to provide the listeners with more than mere entertainment, through their art inviting them to make an existential quest for the meaning of life.

2009 is special in the history of the band, as by the end of November they will have released two brilliant (and so different) records in one year. In February, “der Prozess” was out, another concept-album in Armia’s discography. The very title suggest the link with Franz Kafka’s masterpiece, an inspiration which Tomasz Budzyński does not deny. The album is not an illustration of the book, however, but an individual glance at the existential tragedy of each human being, coloured by the references to Kierkegaard philosophy. Most personal lyrics combined with the aggressive and complex music bring a really stunning effect. Six compositions by Paweł Klimczak make a sophisticated suite with a unique combination of hardcore stylistics with elements of jazz and even the modern avant-garde classical music. The wall of guitars, the fantastic drumming from Tomasz Krzyżaniak and Banan’s fairytale French horn make an uncanny background for the powerful vocals of Tom with theatrical touches.

Yet at the moment Armia have just finished working at the brand new album called „Freak”, which is to be released on 20 November 2009, by Isound Labels. Sensationally, founder members Robert Brylewski and Sławomir Gołaszewski took part in the session. Apart from the characteristic psychedelic guitars by Afa and the magic instruments by Merlin, the album features some free-jazz saxophones by Marek Pospieszalski and Łukasz Kluczniak (who has already contributed to the band’s concerts), as well as the otherworldly accordion from Karol Nowacki and some backing vocals from Gerard Nowak of The Soundrops. The album is produced by Tomasz Budzyński and the material has been recorded at Robert Lica Friedrich’s studio in Puszczykowo near Poznań.

“Freak”, which little resembles the monumental sound of “der Prozess”, comes as a complete stylistic shift for Armia. The fact that all the tracks are sung by Tomasz Budzyński in English only adds to the novelty of the album. ---myspace.com

 

Wybierzcie piosenkę numer osiem na tej płycie i puśćcie staremu fanowi Armii. A potem mu powiedzcie, czego słuchał. Nie uwierzy.

Nowa Armia zaskoczyła chyba wszystkich. Myślę, że trochę też samego Tomka Budzyńskiego. W dziesięć miesięcy po premierze świetnie przyjętego, ale monumentalnego, metalowego albumu "Der Prozess", zespół nagrał płytę zupełnie inną. Inną pod każdym względem. Inną w ogóle jak na Armię. "Freak" jest dokładnie taka jak jej tytuł – odjechana, dziwna, pokręcona, trudna do klasyfikacji. Jeśli kogoś dziwiła psychodeliczna suita na płycie "Ultima Thule", niech przygotuje się na znacznie większe zaskoczenie. Budzyński kiedyś w wywiadzie wspomniał, że nie wyobraża sobie, by mógł stać w miejscu i nagrywać wciąż tą samą muzykę. Słusznie. Tylko czy istną rewolucję stylistyczną zrozumieją starsi fani? Osobiście wierzę, że tak, bo nowa Armia to wciąż Armia niezwykła, zespół, który nie daje się upływowi czasu, który z konsekwencją prze do przodu i nagrywa płyty wybitne. "Freak" taką właśnie jest.

W przeciwieństwie do ostatniego dzieła formacji, ten krążek nie przejdzie po was jak walec. Zakręci wam za to w głowach żonglerką muzycznych stylistyk i na długo zostanie w pamięci. Masywne, ciężkie gitary wciąż są słyszalne (w struny szarpie na płycie m.in. Robert Brylewski), ale to nie one odrywają tutaj najważniejszą rolę - ustąpiły miejsca znacznie dalej idącym dźwiękowym eksperymentom. Pojawiają się transowe, instrumentalne pasaże, dominuje sekcja dęta (jest oprócz waltorni saksofon Marka Pospieszalskiego i Łukasza Kluczniaka), daje o sobie znać akordeon, przewijają się jazzujące brzmienia. Metal miesza się tu z psychodelią, a jazz z bajkową, słowiańską nutą. Słychać zarówno brudnego, garażowego rocka, jak i przepiękne, bogate instrumentalnie kompozycje. Całość utrzymano w obowiązkowym jak na Armię spójnym i zaciemnionym klimacie. I kiedy wszystko doprawdy wyszło na tym albumie niepowtarzalnie, kiedy od strony muzycznej Armia nagrała kolejny świetny krążek, Tomek Budzyński postanowił śpiewać na nim po angielsku. Po co? Zastanawiam się nad tym za każdym razem, kiedy słucham tej płyty… ---Bartek Kot, OnetMuzyka

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluesever) Armia Fri, 08 Jan 2010 13:59:13 +0000
Armia - Pocalunek Mongolskiego Ksiecia (2003) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/7148-armia-pocalunek-mongolskiego-ksiecia.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/7148-armia-pocalunek-mongolskiego-ksiecia.html Armia - Pocałunek Mongolskiego Księcia (2003)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Zjawy i ludzie
2. W kamień zaklęci
3. Pocałunek Mongolskiego Księcia
4. Horror Budzuli play
5. Sodoma i Gomora play
6. Nostalgia
7. Utopia
8. Ukryta Miłość
9. Sen nocy letniej
10. Śmierć w Wenecji

Wykonawcy:
Budzy - wokal, gitara, sample;
Banan - waltornia;
Paweł Klimczak - gitara;
Popcorn - gitara;
Rozencwajgowa - instrumenty perkusyjne;
Dr Kmieta - gitara basowa;
Gerard Nowak - wokal;
Wojcek Czern - moog;
Arka Noego – chóry

 

Armia to legenda polskiej muzyki rockowej. Istnieje już blisko 20 lat i ma na koncie wiele płyt, które należą do kanonu polskiej muzyki rockowej. Mocne rockowe, melodyjne granie. Płyta zawiera wszystko to co najlepsze w dotychczasowym dorobku zespołu – „apokaliptyczny folki i poetycki czad”. Concept albumu Armii „Pocałunek mongolskiego księcia” to muzyka z pogranicza metalu i hardcoru. Płyta o ciemnej stronie życia, rozpaczliwym poszukiwaniu sensu. Ale gdzieś na końcu tunelu „rzeczywistość” jest światełko, jest nadzieja...

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega gett filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Armia Tue, 19 Oct 2010 09:15:18 +0000
Armia – Der Prozess (2009) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/463-armia-der-prozess.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/463-armia-der-prozess.html Armia – Der Prozess (2009)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Zly porucznik
2. Proces
3. Statek burz
4. Katedra
5. Przed prawem
6. Anima
7. Underground
Muzycy: Tomasz "Tom" Budzyński – głos, muzyka (utwór 7), teksty Krzysztof "Dr Kmieta" Kmiecik – gitara basowa Paweł Klimczak – gitary, muzyka Rafał "Franc" Giec - gitary Tomasz Krzyżaniak – perkusja, Krzysztof "Banan" Banasik – waltornia, syntezatory + Jakub Bartoszewski – waltornia

 

"Der Prozess" to kolejny koncept-albumem w historii Armii. Już sama nazwa nasuwa skojarzenia z arcydziełem Franza Kafki, a sam Tomasz Budzyński nie wypiera się tej inspiracji. Mówi wprost, że odczytany po latach "Proces" stał się dla niego natchnieniem do napisania tekstów na następcę "Ultima Thule" (2005). Sześć utworów układa się w wyrafinowaną suitę, której twórcą jest gitarzysta Paweł Klimczak. Muzykę można określić jako skrzyżowanie hard core'u, jazzu, a nawet współczesnej awangardowej muzyki poważnej. Płytę zamyka bonus w postaci utworu "Underground", do nagrania którego zespół zaprosił uczestników oficjalnego forum internetowego. Album zarejestrowano w Małym Studiu w Puszczykowie z Robertem "Licą" Friedrichem w roli realizatora. --- muzyka.interia.pl

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio ziddu

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Armia Wed, 14 Oct 2009 10:20:58 +0000
Armia – Droga (1999) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/15106-armia--droga-1999.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/15106-armia--droga-1999.html Armia – Droga (1999)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1.    "Dom przy moście"
2.    "W krainie smoków"
3.    "Jestem smutny"
4.    "Wspaniała nowina"
5.    "Adwent"
6.    "Buraki, kapusta i sól"
7.    "Radio NRD"
8.    "Kfinto"
9.    "Nino Łeno"
10.    "Najduchy i ćmy"
11.    "Parowóz numer osiem"
12.    "Jezus Chrystus jest Panem"

Muzycy:
Tomasz "Budzy" Budzyński – wokal, gitara akustyczna, krowi dzwonek, steel drum, piano
Dariusz "Popcorn" Popowicz – gitary
Krzysztof "Banan" Banasik – waltornia, fujarka hinduska, mellotron, smyki, piano, flet z samopluja, wokal
Beata Kozak – bębny, marakasy, kastaniety, tamburyn, janczary, ośla szczęka, cymbałki, miska, lwie paszcze, klawesy, krowi dzwonek, lira
Krzysztof "dr Kmieta" Kmiecik – gitara basowa

 

Tak się jakoś składa, że nowa płyta Armii mimo że logicznie wynika z Triodante i Ducha to bliższa jest jednak klimatom niezapomnianej Legendy – płyty już należącej do kanonu krajowego rocka, nagranej w 1991 roku. Wszystko dlatego że znów w Armii nadszedł czas na pewne złagodzenie brzmienia. Z jednej strony mamy tu ostre, motoryczne granie z ciężką, heavymetalową gitarą Popcorna, a z drugiej pełen łagodności śpiew Budzyńskiego. Chyba zresztą brzmiący jak nigdy dotąd. Niemal radosny – o ile można w stosunku do muzyki Armii używać tego określenia. A gdy dodamy do tego jeszcze osobliwe, tak charakterystyczne brzmienie waltorni Banana robi się z tego całkiem „miła” dla mniej odpornych na hałas uszu. Ale spokojnie, wszyscy armijni zwolennicy będą zadowoleni. Armia to wciąż Armia, choć ze składu, który nagrywał Legendę pozostali tylko Tomek Budzyński i Banan.

Droga zaczyna się od ciężkiego, typowego dla Armii riffu gitary. Ten Dom przy moście z pobrzmiewającym później „wesołym” solem gitary i delikatnie „dudniącym” Bananem (szczególnie w środku utworu) łagodnie wprowadza nas w nieco dziwny, niemal baśniowy nastrój całości. Zresztą następny numer to... W krainie smoków – z fajnie metalowym riffem, „podbitym” na dodatek o brzmienie waltorni. Jestem smutny to znów ostry riff, gęsto grająca gitara i... jak gdyby nigdy nic łagodny śpiew Budzyńskiego. Szef Armii w uroczy sposób operuje głosem, z łatwością przechodzi do innego rytmu i innej tonacji. A do tego jeszcze ten okrzyk: hej! A Wspaniała nowina – to już taki bardziej walczyk. Kapitalne połączenie ciężkiego rytmu z „roztańczonym” śpiewem. Dochodzi do tego jeszcze dziwne zakończenie: z tymi wszystkim dzwonkami i melodią graną przez osamotnioną waltornię. A tak przy okazji: trudno byłoby wyobrazić sobie Armię nie tylko bez Budzyńskiego, ale też i bez Banana, częściej... grającego z Kazikiem Staszewskim w Kulcie. Szczególnie że Banan swobodnie gra tu również na instrumentach klawiszowych i flecie. Słychać to choćby w Adwencie (muzyka Lisy Gerrard i Brendana Perry’ego z Dead Can Dance), w którym to właśnie flet z klawisza wprowadza osobliwy, mocno mroczny klimat i w Buraki, kapusta i sól, gdzie krótkie solo fletu (to już jest raczej – jak napisano w książeczce – flet z samopluja) sprawia, że połączenie gitarowego hałasu z brzmieniową subtelnością w muzyce Armii robi jak najlepsze wrażenie. Co jeszcze? W Radio NRD mamy na koniec niemal kraftwerowskie smaczki z okresu Radio Activity! Te imitowane przez gitarę fale radiowe... Delikatniejszy od innych okazuje się Kfinto. Jest czadowy jak większość rzeczy na Drodze, Nino łeno, w którym Budzyński w fajny sposób synkopuje sobie w refrenie. Najduchy i ćmy to niemal sabbathowy riff. Fajnie zresztą progresyjny. Mamy tu też delikatne brzmienie fletu (wszystko jedno czy z klawisza, czy nie...) i ostrą siekaninę gitary. Jest jeszcze dość zabawny, niemal „sielski” Parowóz numer osiem. Za to Jezus Chrystus jest panem to ostry, wręcz... deathmetalowy podkład. Ale też jest to utwór, który spokojnie można by śpiewać niczym psalm w kościele. Oczywiście á capella... W sumie to jednak dość dziwna kompozycja, nie dość, że pod koniec pojawia się coś z bigbeatu (z charakterystycznymi odpowiedziami gitary na kolejne wersy Budzyńskiego), to całość jeszcze wieńczy delikatna, ocierająca się o muzykę filmową instrumentalna coda. Nie było jeszcze nic o tekstach. Tomek Budzyński przyzwyczaił nas do tego, że na swój armijny sposób śpiewa własną poezję. Nie podejmuję się jej tu oceniać. Zresztą sam autor mówi na temat swojej twórczości w środku tego numeru... ---Jacek Gawłoski, terazrock.pl

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Armia Sat, 16 Nov 2013 16:20:45 +0000
Armia – Legenda (1990) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/464-armia-legenda-1990.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/255-army/464-armia-legenda-1990.html Armia – Legenda (1990)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. Kochaj mnie
2. Przebłysk 5
3. Gdzie ja tam będziesz Ty
4. Opowieść zimowa
5. To moja zemsta
6. Legenda
7. Nie ja
8. Trzy bajki
9. To, czego nigdy nie widziałem
10. Dla każdej samotnej godziny
11. Podróż na Wschód
12. Niezwyciężony
13. Trzy bajki - video
Muzycy: Tomasz Budzyński (Tom) – wokal Robert Brylewski (Robin Goldroker) – gitara, wokal Piotr Żyżelewicz (Stopa) – perkusja Dariusz Malejonek (Maleo) – gitara basowa, wokal Krzysztof Banasik (Banan) – waltornia, wokal, gitara basowa Sławomir Gołaszewski (Merlin) – klarnet, trąbka afrykańska + Ania Landowska – flet Jan Żyżelewicz – gitara klasyczna

 

„Legenda” została wydana w zimie 1990 roku i od razu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków i fanów. Zespół z dnia na dzień stał się jedną z najpopularniejszych formacji rockowych z kraju znajdując się na szczytach plebiscytów popularności. Muzyka zawarta na płycie była określana jako monumentalna, symfoniczna. Melodyjność materiału zapewniła zespołowi wielu nowych fanów. O tekstach dyskutowali filozofowie. Płyta bardzo szybko uznana została za jedną z najważniejszych płyt polskiego rocka. Zespół grał długie trasy koncerty, na które brakowało biletów. Wydarzeniami były koncerty w Jarocinie dwa lata pod rząd oraz koncert w hali Arena, z którego zespół wydał płytę koncertową.

ARMIA to jeden z najdłużej istniejących polskich zespołów punk rockowych. Został założony na jesieni 1984 roku przez Tomasza Budzyńskiego i Roberta Brylewskiego. Już w momencie powstania został uznany za swego rodzaju supergrupę w środowisku poprzez doświadczenia muzyczne liderów. Tomasz Budzyński śpiewając z SIEKIERĄ jak tajfun wszedł w obraz polskiej muzyki na festiwalu w Jarocinie 1984 roku, a Robert Brylewski był przecież jednym z pionierów polskiego punka grając w zespołach KRYZYS i BRYGADA KRYZYS. Bardzo szybko się okazało, że grupa wychodzi swoim stylem poza sztywne ramy punk rocka. Zespół momentalnie ustawił sobie i słuchaczom bardzo wysoko poprzeczkę rozwiając swoją muzykę i korzystając z instrumentów klawiszowych i waltorni. Również image zespołu i texty wprowadzały słuchaczy w świat jakże odmienny od proponowanego przez większości muzyki walczącej – tutaj walka o lepszy świat sprawdzona została na płaszczyznę metafizyczną. Dlatego też swoją muzykę sami muzycy zaczęli określać jako „bajkową”. Przez zespoł przewijało się wiele znaczących postaci polskiej muzyki, którzy grali lub wciąż grają z takimi artystami jak IZRAEL, MOSKWA, KULT, VOO VOO, ARKA NOEGO, EDYTA BARTOSIEWICZ, DEZERTER a nawet LOMBARD. Pokazuje to, że granie w tym zespole wymaga nie tylko umiejętności ale i szerokiej wyobraźni muzycznej. --- wsm.serpent.pl

download: uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega gett filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Armia Wed, 14 Oct 2009 10:22:16 +0000