Polish Music The best music site on the web there is where you can read about and listen to blues, jazz, classical music and much more. This is your ultimate music resource. Tons of albums can be found within. http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497.html Tue, 21 May 2024 16:53:33 +0000 Joomla! 1.5 - Open Source Content Management en-gb Edyta Bartosiewicz - Love (1992) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/7590-edyta-bartosiewicz-love-1992.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/7590-edyta-bartosiewicz-love-1992.html Edyta Bartosiewicz - Love (1992)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Love
02. If
03. Have To Carry On
04. Goodbye To Roman Candles
05. Emmilou
06. All That Lost Time
07. Will You Get Back Home Again
08. Blues For You
09. Take My Soul With You
10. Clouds... They Block My Way

Edyta Bartosiewicz - vocal, guitar (Classical) (07);
Krzysztof Ścierański - bass guitar (04, 05, 08);
Tomasz Gąssowski - bass guitar (01 - 03, 06, 07, 10);
Cezary Konrad - drums (04, 05, 09);
Krzysztof Poliński - drums (01 - 03, 06, 07, 10);
Jan Borysewicz - guitar (04, 05, 08, 09);
Paweł Derentowicz - guitar (01 - 03, 06, 07, 10);
Rafał Paczkowski - keyboards, organ (Hammond);
Maciej Talaga - acoustic guitar (01, 06)
Wojciech Kowalewski – percussion

 

- Dziś płyty "Love" słucha mi się bardzo dobrze. Dojrzałam do niej - mówi Edyta Bartosiewicz, która wydaje właśnie reedycję swojego debiutanckiego albumu wzbogaconą o dodatkowy materiał. - Edyta Bartosiewicz o płycie "Love”.

Jak przypomina artystka, album po swojej premierze w 1992 roku nie spotkał się z powszechnym uznaniem. - Wtedy była moda na inną muzykę, grało się co innego. Płyta "Love" spotkała się z megakrytyką: że jest nudna, jednostajna, że to w zasadzie jeden numer grany w kółko - mówi Edyta Bartosiewicz. I zaznacza, że musiało minąć wiele lat, by doceniała wartość tego albumu. --- polskieradio.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire zalivalka cloudmailru uplea

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Mon, 06 Dec 2010 18:16:00 +0000
Edyta Bartosiewicz - Najpiekniejsze Nieznane Piosenki (2010) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/4384-edyta-bartosiewicz-najpiekniejsze-nieznane-piosenki.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/4384-edyta-bartosiewicz-najpiekniejsze-nieznane-piosenki.html Edyta Bartosiewicz - Najpiekniejsze Nieznane Piosenki (2010)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Edyta Bartosiewicz - Niewinność
02. Edyta Bartosiewicz - Opowieść
03. Edyta Bartosiewicz/Krzysztof Krawczyk - Trudno Tak
04. Edyta Bartosiewicz - Nie Jak Przyjaciel
05. Edyta Bartosiewicz - Tatuaż
06. Edyta Bartosiewicz - Before You Came
07. Edyta Bartosiewicz/Kazik - Cztery Pokoje
08. Edyta Bartosiewicz - Cały Ten Czas
09. Edyta Bartosiewicz - Ostatni
10. Edyta Bartosiewicz - Dziecko
11. Edyta Bartosiewicz - Have To Carry On
12. Edyta Bartosiewicz - Siedem mórz, Siedem lądów
13. Edyta Bartosiewicz - Pomyśl o Mnie
14. Edyta Bartosiewicz - Warto Wybaczać
15. Edyta Bartosiewicz - Jenny (Live Acoustic)
16. Edyta Bartosiewicz/Myslovitz - Chciałbym Umrzeć z Miłości (Live)
17. Edyta Bartosiewicz - Knocking On Heaven''s Door (Bob Dylan Cover Live)
18. Edyta Bartosiewicz - Angie (The Rolling Stones Cover Live)


Nigdy nie ukrywałem, że niewielu jest artystów w stosunku do których jestem bezkrytyczny. Tak naprawdę jest tylko jeden, a właściwie jedna... Edyta jest jedną z niewielu osób z jakimi potrafię godzinami rozmawiać przez telefon, choć ostatnio czynimy to rzadko z powodu braku czasu. Zdarza się, że nie rozmawiamy i nie widzimy się ze sobą przez kilka miesięcy, ale zwykle nawet po długiej przerwie mamy wrażenie, że rozmawialiśmy wczoraj. Nie będę pisał o talencie Edyty bo nie chcę być banalny. Kilka lat temu rozmawialiśmy z Edytą o książkach na temat rockowych idoli. Powiedziała ona wówczas, że na razie nie chce aby coś takiego powstało...ale za kilka lat napiszemy taką książkę o niej, książkę w której poznamy zupełnie inną Edytę, nie tylko popularną wokalistkę, ale również wrażliwego, ciekawego człowieka. Czy to się zdarzy, nie wiem. Powodów jest wiele, między innymi taki, że ja nie przepadam za pisaniem, a poza tym może Edyta się rozmyśli... ---Tomasz Żąda, Pr. 3 Polskiego Radia

download:  uploaded ziddu 4shared divshare yandex

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Tue, 27 Apr 2010 22:47:50 +0000
Edyta Bartosiewicz - Renovatio (2013) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/14965-edyta-bartosiewicz-renovatio-2013.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/14965-edyta-bartosiewicz-renovatio-2013.html Edyta Bartosiewicz - Renovatio (2013)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. "Pętla"
2. "Renovatio"
3. "Rozbitkowie"
4. "Italiano"
5. "Zbłąkany anioł"
6. "Niewinność" (wersja 2013)
7. "Cień"
8. "Madame Bijou"
9. "Ryszard"
10. "Żołnierzyk"
11. "Orkiestra tamtych dni"
12. "Upaść, by wstać"
13. "Tam, dokąd zmierzasz (Chwila)"

 

'Renovatio' to szósta solowa płyta Edyty Bartosiewicz. Historia jej powstawania jest dość nietypowa. Partie instrumentalne zostały zarejestrowane w 2002 roku. Ukazał się wtedy nawet singiel pt. 'Niewinność', ale ostatecznie artystka nie zdecydowała się na wydanie płyty. Dopiero rok 2013 przyniósł upragnione zakończenie prac nad albumem. Jak sama Edyta mówi, nie jest to płyta sensu stricte, ale cały bagaż życiowy zawarty w głosie, muzyce i tekstach. Na 'Renovatio' znajdą Państwo 13 utworów, w tym wspomnianą już wcześniej 'Niewinność', singiel 'Rozbitkowie' oraz znaną z Programu 3 PR 'Madame Bijou'. Zapraszamy do słuchania. ---empik.com

download:  uploaded anonfiles yandex 4shared solidfiles mediafire mega filecloudio

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Sun, 20 Oct 2013 16:00:06 +0000
Edyta Bartosiewicz - Sen (1994) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/7595-edyta-bartosiewicz-sen-1994.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/7595-edyta-bartosiewicz-sen-1994.html Edyta Bartosiewicz - Sen (1994)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1.Zabij swój strach,
2.Urodziny,
3.Żart w ZOO,
4.Tatuaż,
5.Sen, play
6.Walczyk, play
7.Angel,
8.Koziorożec,
9.Wewnątrz,
10.Move over,
11.Before you came,
12.Zanim coś

Skład:
Edyta Bartosiewicz – śpiew, gitara
Krzysztofem Polińskim – perkusja
Michał Grymuza – gitary,
Radosław Zagajewski – bas,
Krzysztof Palczewski – klawisze.


18 września 1994 ukazała się druga płyta Edyty Bartosiewicz, zatytułowana Sen. Opublikowało ją Izabelin Studio. W drugiej połowie września 1994 odbyła się trasa koncertowa w 9 największych miastach Polski, promująca nową płytę. W podsumowaniu miesięcznika "Tylko Rock" Edyta została wybrana przez czytelników najlepszą wokalistką roku, a przebój "Sen" okazał się najpopularniejszą piosenką roku. 19 marca 1995 podczas uroczystości wręczania Fryderyków 1994, Edyta Bartosiewicz otrzymała dwie statuetki: za najlepszy album roku (kategoria płyta pop/rock) oraz jako najlepsza wokalistka roku. Album Sen uzyskał miano "Platynowej Płyty"; do dziś sprzedano 300 tys. egzemplarzy MC i CD.

download:  uploaded ziddu 4shared divshare yandex

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Tue, 07 Dec 2010 09:50:24 +0000
Edyta Bartosiewicz - Szok'n'Show (1995) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/20917-edyta-bartosiewicz-szoknshow-1995.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/20917-edyta-bartosiewicz-szoknshow-1995.html Edyta Bartosiewicz - Szok'n'Show (1995)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Susza
02. Możesz
03. Zegar
04. Spóźniony
05. Szał
06. Czas przypływu
07. The Еye
08. Na nic gniew
09. Ty rozumiesz
10. Podwodne miasta
11. Ostatni

Edyta Bartosiewicz - vocal, guitar (10);
Radosław Zagajewski - bass guitar;
Krzysztof Poliński - drums;
Maciej Gładysz - guitar;
Romuald Kunikowski – keyboards.

 

Po roku od wydania przełomowej płyty Sen, Edyta Bartosiewicz powróciła albumem Szok 'N' Show. Pamiętam te oczekiwania: co teraz zaprezentuje. Nikt nie wątpił w jej talent, a jednak coś nie pozwalało ze spokojem czekać na tę nową propozycję. Bo pojawiała się obawa, że cała eksplozja tego talentu już nastąpiła i więcej nie zaowocuje on niczym nietuzinkowym. To było latem 1995 roku, chyba w czerwcu. Spędzałem sobie właśnie wakacje w Tatrach. I wtedy z głośników radiowych popłynęły dźwięki singla zapowiadającego ten album. Piosenka nazywała się "Szał". A ja pomyślałem: co to, u diabła ma być?

W sumie Bartosiewicz ledwo obroniła się tą płytą. Znów były pomysłowe kontrasty: z jednej strony stylowe ballady, z drugiej zaś ostre rockowe numery. I znów świadczyły one o klasie autorki. Widać, że przyłożyła się bardziej do warstwy harmonicznej – Sen posługiwał się raczej prostymi schematami w zakresie dur-moll, tu natomiast mamy więcej komplikacji, pojawiają się zabawy w kontrapunkty (choćby w debeściackim "The Eye"). I wiecie co, nawet ten nieszczęsny "Szał", który wpierw odrzucił mnie swą głupawą, zwrócił moją uwagę – a to za sprawą pachnącego jakąś alternatywą podkładu w zwrotce. O refrenie jednak trzeba milczeć.

Wciągają melodie w "Spóźnionym" i "Na Nic Gniew". Ale w pozostałych pieśniach zawsze czegoś brak. W "Suszy" i "Możesz" spoko wypadają refreny, lecz canta nie mają w sobie nic. Odwrotnie w pretensjonalnym "Zegarze", gdzie właśnie zwrotka jest do wytrzymania, natomiast refren załamuje komerchą. Bez pomysłu wypadają również balladowe "Ty Rozumiesz" i "Podwodne Miasta". Jest jeszcze zamykający całość "Ostatni". Niby ujmujący. Ale niestety, zajechali ten sympatyczny kawałek w radiu i telewizji. Zawsze, kiedy trafiałem na niego po raz kolejny, obiecywałem sobie, że słucham go po raz "ostatni". Taki jakiś. I dlatego nie mogę się do niego przekonać.

I taka właśnie jest ta płyta. Plusy, minusy. Plusy, minusy. I choć nie ma do czego się tu doczepić, to jednocześnie brak Szok 'N' Show charakteru. Jakiejś myśli przewodniej – dlaczego nie były nią teksty? – która tym, wcale interesującym piosenkom, pozwoliłaby dojść do siebie, zafunkcjonować jako całość. ---Borys Dejnarowicz, porcys.com

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire zalivalka cloudmailru uplea ge.tt

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Tue, 03 Jan 2017 13:39:02 +0000
Edyta Bartosiewicz - Wodospady (1998) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/6639-edyta-bartosiewicz-wodospady-1998.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/6639-edyta-bartosiewicz-wodospady-1998.html Edyta Bartosiewicz - Wodospady (1998)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1. (Między Nami) Deszcz
2. Warto Wybaczać
3. Cały Ten Czas
4. Miłość Jak Ogień
5. Ciekawe ...(Kto Mi Zabroni?...)
6. Siedem Mórz, Siedem Lądów
7. Buntowniczka
8. One Day You Will Find Me Gone
9. Mandarynka
10. Dlaczego Nie Mówisz Nic?
11. Sam Na Sam
12. Wodospady Łez
Muzycy: Edyta – śpiew, gitary Maciej Gładysz – gitary Radosław Zagajewski – bas Krzysztof Poliński – perkusja Wojciech Kowalewski – instrumenty perkusyjne Romuald Kunikowski – klawisze, fortepian Rafe McKenna – chórki (3)


Nagrałam tę płytę z Rafem McKenna, ponieważ mój mąż nie chciał tego ze mną zrobić — rozumiem to. Jeszcze do niedawna powiedziałabym, że żałuję iż dałam się na nią namówić. Ja cały czas pracowałam nad angielską płytą, którą PolyGram miał wydać za granicą i nagle Andrzej Puczyński (prezes PolyGramu) mówi mi, że przedtem powinnam wydać płytę w Polsce. Nie powinnam była się na to zgodzić, ta płyta powstała za szybko i nie byłam do niej przygotowana.

Słuchałam jednak tej płyty ostatnio i po dwóch latach stwierdziłam, że nie jest taka zła. Na przykład „Cały ten czas” jest my favorite. Bardzo lubię „One Day You Will Find Me Gone”, utwór nagrany jeszcze z Leszkiem, który nie wszedł na „Dziecko”. Również „Mandarynka”, „Ciekawe kto mi zabroni”, z „kryminalnym” trochę klimatem, czy „Siedem mórz, siedem lądów”. Stało się tak jak się stało, nic nie wyszło z angielskiej płyty i może dobrze, że chociaż „Wodospady” zostały. Wszystko powstało w wariackim czasie zaledwie dwóch miesięcy i biorąc to pod uwagę, uważam że w ostatecznym rozrachunku wyszłam przynajmniej na zero (śmiech). ---Edyta Bartosiewicz, edytabartosiewicz.pl

download:   uploaded ziddu 4shared divshare yandex

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Thu, 02 Sep 2010 12:13:53 +0000
Edyta Bartosiewicz – Dziecko (1997) http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/16864-edyta-bartosiewicz--dziecko-1997.html http://theblues-thatjazz.com/en/polish/1497-edyta-bartosiewicz/16864-edyta-bartosiewicz--dziecko-1997.html Edyta Bartosiewicz – Dziecko (1997)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


1.Jenny		4:39
2.Skłamałam		4:58
3.Nie znamy się		5:10
4.Moja ulubiona pora roku 	4:27
5.Dziecko	4:52
6.Boogie czyli zemsta słodka jest	2:59
7.Coś zmieniło się?	5:14
8.Na krawędzi		4:12
9.Wśród pachnących magnolii		3:31
10.Nie jak przyjaciel		3:16
11.Słyszę jak mnie wzywasz		4:45
12.Dobrze nam		5:57

Edyta Bartosiewicz - gitara, śpiew,
Krzysztof Poliński - perkusja
Maciej Gładysz - gitara
Radosław Zagajewski - gitara basowa
Romuald Kunikowski - instrumenty klawiszowe

 

Ten tytuł może zmylić: rozczaruje się ktoś, kto na najnowszej płycie Edyty Bartosiewicz spodziewa się znaleźć kołysanki dla najmłodszych. Ale coś w nim jednak jest: po krzykliwym, momentami dość mocno udziwnionym (ale – oczywiście – udanym) albumie Szok’n’Show oznacza zdecydowany powrót do źródeł. Do prostoty, do bardziej tradycyjnych brzmień. Do (kojarzącej się przecież również z dziećmi) naturalności i spontaniczności. Właśnie: słuchając Dziecka trudno się oprzeć wrażeniu, że nasza artystka postanowiła tym razem odwiedzić nieco zapomniane już rejony. Nagrała płytę, która nawiązuje i do jej debiutanckiego longplaya, Love, i do słynnego Snu. Dużo tu pięknych, pełnych melancholii piosenek. Nie raz w oczy rzuca się ich zwiewność i uroda, jako żywo przypominająca ballady Joni Mitchell. Często uwagę przykuwa również ogromna ekspresja wykonawcza Bartosiewicz, narzucająca dość jednoznaczne skojarzenia z Janis Joplin. Podobnie wrażenie mogą robić dość oszczędne, nierzadko bluesowe aranżacje. Klawisze (i to dość archaicznie brzmiące) pojawiają się tu w dawkach raczej śladowych, bywa, że za jedyny ozdobnik służy saksofon (Boogie czyli...).

Przy tym wszystkim Edyta jak zwykle pozostaje sobą. Bo chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że od dawna ma swój styl. A więc i otwierający album Jenny, i łagodny, choć nieco przewrotny Skłamałam, i bluesujący Coś zmieniło się, i nagle eksplodujący dźwiękową agresją Słyszę jak mnie wzywasz to w gruncie rzeczy kwintesencja tego, do czego zdążyła nas już przyzwyczaić. Ale spokojna głowa – tu nikt nie zjada swego własnego ogona. Dziecko to po prostu kolejny dowód artystycznego rozwoju Edyty. Znak, że ciągle poszukuje nowych środków wyrazu, nie ma zamiaru zadowalać się tanimi chwytami.

Płyta nie od razu rzuca na kolana. Na pewno trzeba kilka razy trzeba jej posłuchać, a wtedy, zapewniam, trudno się będzie od niej uwolnić. ---Robert Grotkowski, terazrock.pl

download (mp3 @192 kbs):

uploaded yandex 4shared mediafire mega solidfiles zalivalka cloudmailru filecloudio oboom

 

back

]]>
administration@theblues-thatjazz.com (bluelover) Edyta Bartosiewicz Sat, 15 Nov 2014 16:35:37 +0000